| |
| Accueil
|
Photos
|
Forum
|
Chat
|
Rechercher
|
Membres
|
S'enregistrer
|
Annuaire
|
Profil
|
Se connecter pour vérifier ses messages privés
|
Connexion
|
?? |
 |
Pologne : Géographie, Histoire,
Carte de Pologne,
Quiz, Littérature : Gombrowicz, Lem, Milosz, Mrozek,
Szymborska, Cinéma : Kieslowski, Polanski,
Pawlikowski, Géographie : Varsovie, Cracovie, Gdansk, Tarnow, Tatras, Torun, Mazurie, Histoire : 11 nov. 1918, 1939-44, Enigma,
1944 Soulèvement de Varsovie,
Auschwitz-Birkenau, 1981 Etat d'urgence, Société : Minorités nationales,
Immobilier, Femmes et travail,
Rawa Blues Festival,
Adresses polonaises France : Administration, Alimentation, Associations, Avocats, Culte, Culture et éducation, Médecins, Traducteurs, Belgique : Administration, Associations, Culture et éducation, Culte, Suisse : Administration, Associations, Culture et éducation, Culte Annuaire des sites : Pologne, liens utiles, Villes, régions polonaises, Associations polonaises, Culture, médias polonais, Polonia dans le monde, Tourisme, hôtellerie,Rechercher un site, Ajouter un site |
|
|
|
|
|
|
|
| Auteur |
Message |
rudzielec
Inscrit le: 11 Avr 2007 Messages: 262
|
Posté le: Ven Mai 04, 2007 12:44 pm Sujet du message: |
|
|
Danka mojego meza blizna nie boli, kiedys tylko swedziala ale juz teraz nie... (mial wycinanego sporego pieprzyka na zewnetrzniej stronie uda) . MOze zadzwon do przystojnego i zapytaj...
Dziewczyny zglupialam- kumpela wczoraj urodzila i piersi kompletnie puste... O co chodzi? Jeszcze nigdy nie slyszalam zeby jakas kobieta nie miala siary no ale pewnie jeszcze malo wiem i ktoras z was mi wyjasni... Oczywiscie w szpitalu poszli na latwizne i dali malemu GLUKOZE!!! Kurcze a ona tak chce karmic bo z pierwszym tez jej nie wyszlo(maly slabo ciagnal, pokarmu od poczatku brakowalo a przyjazne otoczenie zachwalalo butelke). No i jeszcze zamiast mowic zeby jak najczesciej przystawiala malucha do piersi jedyne co im wychodzi to- prosze duzo pic! Zalamka. Pewnie znowu nikt jej nie pomoze i skonczy sie na butelce...
|
|
| Revenir en haut |
|
 |
Marta_pn
Inscrit le: 10 Avr 2007 Messages: 176
|
Posté le: Ven Mai 04, 2007 3:07 pm Sujet du message: |
|
|
Ruda, pokarm sie pojawia normalnie po okolo 3 dniach a nie od razu po porodzie (no ale siara wczesniej), podaniem raz czy dwa butelki bym sie nie przejmowala, w koncu jeszcze kilka miesiecy przed nimi
A ze niektore kobiety nie maja w ogole pokarmu to tez normalne - daleko nie szukajac moja mama nie miala i juz!
|
|
| Revenir en haut |
|
 |
rudzielec
Inscrit le: 11 Avr 2007 Messages: 262
|
Posté le: Ven Mai 04, 2007 4:57 pm Sujet du message: |
|
|
[quote="Marta_pn"]Ruda, pokarm sie pojawia normalnie po okolo 3 dniach a nie od razu po porodzie (no ale siara wczesniej), podaniem raz czy dwa butelki bym sie nie przejmowala, w koncu jeszcze kilka miesiecy przed nimi
A ze niektore kobiety nie maja w ogole pokarmu to tez normalne - daleko nie szukajac moja mama nie miala i juz![/quote]
Marta dziekuje ale mnie nie olsnilas bo sama karmilam wiec wiem ze pokarm nie pojawia sie od razu . Mi chodzi o ta siare(jak to strasznie brzmi)- dlaczego ona jej nie ma- ja np. mialam juz przed porodem... No a co do butelki to jak mam sie nie przejmowac jej podaniem skoro to dziecko ssac piers pobudza laktacje czyli nie bedzie ssania nie bedzie laktacji... Przy pierwszym pokarm niby miala ale maly kiepsko ciagnal wiec sciagala do butelki(godzine sciagania jakies 60ml mleka) wiec dojna krowka nie byla. Chcaialbym jej jakos pomoc bo wiem ze walczyc nie bedzie jezeli nikt jej nie podbuduje... Co z ta siara???? Kamila! Help
|
|
| Revenir en haut |
|
 |
Marta_pn
Inscrit le: 10 Avr 2007 Messages: 176
|
Posté le: Ven Mai 04, 2007 6:05 pm Sujet du message: |
|
|
Ruda, ale dziecko ssie nie tylko jak jest glodne i moze je przeciez dalej przystawiac! Jedno podanie butli nie przekresla szans dziewczyny na karmienie! Naprawde, nie ma co demonizowac glukozy, butli itp!
Poza tym co w takiej sytuacji ma zrobic "szpital"? Mama nie ma pokarmu, dzidzia glodna - to co, czekac az pokarm sie pojawi (ewentualnie nie) i przypadkiem nie dac dziecku nic do picia?
Trzymam kciuki za kolezanke, zeby jej sie udalo jesli bardzo tego chce, ale zycze jej tez zeby nie dala sie zwariowac opiniom ze tylko piers, koniecznie piers itp. Dzieci "butelkowe" tez moga zyc i miec sie dobrze!
|
|
| Revenir en haut |
|
 |
ZANETA
Inscrit le: 11 Avr 2007 Messages: 33
|
Posté le: Ven Mai 04, 2007 7:12 pm Sujet du message: |
|
|
Ruda ja po cesarce tez nic w piersiach nie mialam i Hubert byl na butelce przez pierwsze dni zycia Ale w szpitalu kazali mi go przystawiac czesto do piersi nawet jak byl nakarmiony i po dwoch dniach pokazala sie siara a potem mleczko i to w takiej ilosci ,ze do dzis mam pelne cycusie A smyk czasem nie chce nic innego przez ale dni
Wiec glowa do gory i "pogon"kolezanke zeby nie zrezygnowala
|
|
| Revenir en haut |
|
 |
rudzielec
Inscrit le: 11 Avr 2007 Messages: 262
|
Posté le: Ven Mai 04, 2007 8:43 pm Sujet du message: |
|
|
Marta zle sie zrozumialysmy... Ja nie demonizuje butelki- bron boze- kazdy ma wolny wybor... Ta butelka w jej przypadku denerwuje mnie dlatego ze wiem ze dzieki niej nie bedzie walczyla i pojdzie na latwizne (nie mam mleka albo mam go za malo wiec po co meczyc siebie i dziecko...)! No ale dzisiaj mi obiecala ze latwo nie zrezygnuje ( otoczenie nie wmawia ze piers i tylko piers- wrecz przeciwnie- nie zawracaj sobie tylka i karm butelka wiec dlatego nie ma latwo jezeli chodzi o motywacje a wiem ze chce tylko sie gubi)
Marta a co do glukozy- Shannon urodzila sie z hypoglycemia i jakos nikt nie wystartowal do niej z butelka glukozy bo przeciez mozna inaczej... Podzczas gdy karmilam do mojego sutka przystawiali strzykawke z mleczkiem(malenkie ilosci) i tak mala miala wrazenie ze to leci z cycusia... No a trzeciego dnia poplynelo mleko i cukier podskoczyl...
|
|
| Revenir en haut |
|
 |
rudzielec
Inscrit le: 11 Avr 2007 Messages: 262
|
Posté le: Ven Mai 04, 2007 8:52 pm Sujet du message: |
|
|
jej pierwsze dziecko jest butelkowe i ma sie wysmienicie- chlopak rosly, zdrowy i pogodny No i dobrze spiacy od urodzenia... Szkoda tylko ze maly woli babcie od mamy... To rowniez dlatego walcze zeby karmila- moze uda im sie wtedy miec wieksza wiez emocjonalna...
|
|
| Revenir en haut |
|
 |
Marta_pn
Inscrit le: 10 Avr 2007 Messages: 176
|
Posté le: Ven Mai 04, 2007 8:55 pm Sujet du message: |
|
|
Ruda, moze nasze niezrozumienie sie wynikalo po czesci z tego, ze gdzies tam mi sie kojarzylo ze ona rodzila w Polsce, a nasza ojczyzna kojarzy mi sie jednoznacznie z cycowa obsesja....
Powodzenia dla kolezanki!
ps: ja tez butelkowa mam sie calkiem ok co do wiezi emocjonalnych to sie nie wypowiadam, bo mysle ze piers na nie nie wplywa, ale moze sie myle, bo moje kontakty z mama sa....... butelkowe
|
|
| Revenir en haut |
|
 |
kamysia

Inscrit le: 09 Avr 2007 Messages: 501
|
Posté le: Sam Mai 05, 2007 10:07 am Sujet du message: |
|
|
Ruda, slyszalam, ze po cesarce moze zaistniec problem z rozpoczeciem karmienia, co nie przekresla calkowicie tego, ze kolezanka nie bedzie mogla karmic.
Skoro nie miala siary (ktora powinna sie pojawic dzisiaj) cos trzeba bylo podac maluchowi, bo przeciez byl glodny. Nie ma co rozpaczac tylko na spokojnie podejsc do zadania jakim jest karmienie.
Martwie sie tylko, ze mniej wiecej trzeciego dnia po porodzie pojawia sie baby-blues a to w polaczeniu z mala iloscia pokarmu moze doprowadzic do rozpaczy nawet najsilniejsza psychicznie mloda mame.
Zaraz cos Ci jeszcze skrobne przez maila. _________________ Kamila
|
|
| Revenir en haut |
|
 |
rudzielec
Inscrit le: 11 Avr 2007 Messages: 262
|
Posté le: Sam Mai 05, 2007 11:17 am Sujet du message: |
|
|
| tak tylko ze ona nie miala cesarki wiec dziwi mnie ten brak siary. Maila dostalam. Dzieki
|
|
| Revenir en haut |
|
 |
kamysia

Inscrit le: 09 Avr 2007 Messages: 501
|
Posté le: Sam Mai 05, 2007 11:55 am Sujet du message: |
|
|
Och! Rozdzielajac tematy przelatywalam wzrokiem po postach i nieopatrznie napomkniecie Zanety o cesarce polaczylam z przypadkiem Twojej kolezanki. Sorry. _________________ Kamila
|
|
| Revenir en haut |
|
 |
rudzielec
Inscrit le: 11 Avr 2007 Messages: 262
|
Posté le: Sam Mai 05, 2007 3:47 pm Sujet du message: |
|
|
| wiesci z frontu- cos sie ruszylo... Co prawda maly praktycznie caly czas na cycku ale juz jest spokojniejszy wiec nie podali mu butelki. Obvy tak dalej. Jutro wychodza do domu i mam nadzieje ze otoczenie nie zbombarduje jej butelkami...
|
|
| Revenir en haut |
|
 |
kamysia

Inscrit le: 09 Avr 2007 Messages: 501
|
Posté le: Sam Mai 05, 2007 3:53 pm Sujet du message: |
|
|
No to trzymamy kciuki  _________________ Kamila
|
|
| Revenir en haut |
|
 |
rudzielec
Inscrit le: 11 Avr 2007 Messages: 262
|
Posté le: Lun Mai 07, 2007 3:24 pm Sujet du message: |
|
|
kolezanka uskarza sie na "miekkie piersi", nie odczuwa naplywu pokarmu, nie musi nawet nosic wkladek laktacyjnych...
Ja pamietam ze jak moje piersi zaczynaly robic sie miekkie i przestalam odczuwac naplyw pokarmu to mala zaczynala sie nienajadac...
|
|
| Revenir en haut |
|
 |
anitazbb
Inscrit le: 10 Avr 2007 Messages: 92 Localisation: amiens
|
Posté le: Lun Mai 07, 2007 6:52 pm Sujet du message: |
|
|
ja przy drugim dziecku wcale nie mialam twardych piersi i wkladki wcale nie byly mi potrzebne, poza karmieniem nie wyciekala nawet kropla a szlo lepiej niz przy pierwszym
mojej kumpeli wkladki nie byly potrzebne nigdy i piersi nie twardnialy a karmi bez przerwy juz 2.5 roku (2 dzieci)
STRES JEST NAJGORSZYM WROGIEM KARMIENIA!!!!
|
|
| Revenir en haut |
|
 |
|
|
Vous ne pouvez pas poster de nouveaux sujets dans ce forum Vous ne pouvez pas répondre aux sujets dans ce forum Vous ne pouvez pas éditer vos messages dans ce forum Vous ne pouvez pas supprimer vos messages dans ce forum Vous ne pouvez pas voter dans les sondages de ce forum
|
|
|